Od autorki
Napisałam przewodnik o nastolatkach. Zamiast recenzji dostajesz listę jego wad
Własnego przewodnika nie da się uczciwie zrecenzować i nie będę udawać, że zrobił to za mnie ktoś niezależny. Mogę pokazać, jak jest zbudowany, komu nie pomoże i czego nie obiecuje. Decyzję zostawiam tobie.
Zacznę od sceny, która otwiera przewodnik. Nie dlatego, że jest ładna — dlatego, że wszystko, co robię dalej, jest liczeniem tych minut.
Czwartek, 23:40
Zatrzymałaś się w drzwiach jego pokoju. Górne światło było zgaszone, pokój podświetlał tylko telefon — od dołu, więc widać było brodę i pół policzka. Syn ma czternaście lat. Przy nodze łóżka stał talerz po kolacji: zjedzone po brzegach, na środku zostało.
Przez ten tydzień usłyszałaś „normalnie” jedenaście razy i raz „odczep się” — a „odczep się” nie było powiedziane ze złością, tylko tak, jak odgania się muchę, co z jakiegoś powodu okazało się gorsze.
Fragment rozdziału wstępnego
Dalej jest kuchnia, czajnik nastawiony bez powodu i osiem minut, przez które układasz w głowie trzy pierwsze zdania i wszystkie trzy odrzucasz. Potem on wychodzi z pokoju, siada bokiem na taborecie i rozmowa wygląda tak:
— No?
— Chcę zrozumieć, co się z tobą dzieje.
— Nic się nie dzieje.
— Przecież widzę.
— Co widzisz? Wszystko normalnie. To ja idę?
Drzwi. Czterdzieści sekund od „no” do drzwi. Potem herbata wylana do zlewu, jeszcze gorąca, i myśl, która po takich wieczorach przychodzi zawsze: znowu zrobiłam gorzej.
Jeśli to czytasz i coś ci się zgadza — nie chodzi o twój dom w szczegółach. Chodzi o to, że ta scena ma zawsze tę samą długość i zawsze ten sam koniec.
Dlaczego to się powtarza
Cała reszta przewodnika wynika z jednego zdania, więc podam je tutaj, za darmo i bez owijania. Jeśli się z nim nie zgodzisz, nie ma sensu, żebyś czytała dalej ten tekst ani kupowała cokolwiek.
Nie zamknął się przed tobą. Zamknął się przed rozmowami, które dla niego kończą się tak samo: ty zapytasz, on odpowie, ty wytłumaczysz, dlaczego nie ma racji.
To nie jest pocieszenie. To model roboczy, i ma konsekwencję praktyczną: skoro problemem jest przewidywalne zakończenie rozmowy, to zmieniać trzeba nie częstotliwość pytań, tylko pierwsze półtorej minuty.
Dlatego prawie wszystko, co się w tej sprawie radzi, mija się z celem. „Porozmawiajcie szczerze”, „okaż zainteresowanie”, „bądź po jego stronie” — te rady zakładają, że kanał jest jeszcze otwarty. Po taki przewodnik sięgasz dokładnie wtedy, kiedy drzwi są już zamknięte, i dostajesz odpowiedź na pytanie, które miałaś dwa lata temu.
W polskim domu wygląda to zwykle tak: w Librusie od października sypią się jedynki, wywiadówka w listopadzie kończy się zdaniem „bardzo zdolny, tylko nic nie robi”, w grudniu dochodzą korepetycje z matmy dwa razy w tygodniu, przed egzaminem ósmoklasisty albo przed maturą presja rośnie z każdym miesiącem — a przy stole nadal jest „normalnie”. Rozmowy o ocenach są jedynymi, które w ogóle się odbywają, i każda z nich potwierdza mu, że rozmowa z tobą to ocena.
Jak to jest zbudowane
To nie jest poradnik i nie jest kurs. Sześć rozdziałów, w każdym jeden nastolatek, jeden wieczór i jedna scena rozłożona na minuty. Najpierw patrzysz na ten wieczór ze swojego miejsca. Potem — i to jest jedyny chwyt, na którym mi zależało — ten sam wieczór pokazany jest z jego strony. Na końcu scena zostaje odegrana jeszcze raz, już inaczej.
Nastolatków jest pięcioro, wiek rośnie razem z ciężarem tego, o czym mowa.
- Rozdział 17:20 to jeszcze noc. Filip, 14 lat. Poranek, który ty uważasz za lenistwo, a jego ciało uważa za noc.
- Rozdział 2Kubek, słuchawki, wygolony bok. Ten sam czwartkowy wieczór z drugiej strony: co on naprawdę usłyszał w twoich ośmiu minutach w kuchni.
- Rozdział 3Wieczór zapomni, zdania — nie. Maja, 13 lat. Przy niedzielnym stole kocha ją czworo dorosłych i w trzy minuty dostaje od nich pięć komunikatów o tym, kim jest.
- Rozdział 4Dwieście pytań i ani jednej odpowiedzi. Lena, 15 lat. Od półtora miesiąca wraca ze szkoły sama. W domu nikt o tym nie wie, chociaż pytali codziennie.
- Rozdział 5Drzwi nie trzasnęły — i to jest gorsze. Kacper, 16 lat. Jedno zdanie powiedziane o 22:40 i trzy tygodnie „normalnie” po nim.
- Rozdział 6Przyjdzie do ciebie, kiedy przyciśnie. Szymon, 17 lat. Odmawia jazdy do babci spokojnie, bez chamstwa — i słyszy w odpowiedzi „dopóki mieszkasz w tym domu”.
- FinałCo zrobić jutro. Jeden wieczór, jedno działanie, jeden termin. I rozbiór tego, czym kończy się próba zrobienia wszystkiego naraz.
Z każdego rozdziału wychodzi jedna rzecz do zrobienia jutro. Nie pięć. To ograniczenie jest celowe i wrócę do niego niżej, bo jest zarazem największą wadą kompletu.
Pięć decyzji, za które biorę odpowiedzialność
Nie nazwę tego zaletami, bo zalety własnego przewodnika wypisuje się łatwo i nic to nie znaczy. To są decyzje konstrukcyjne. Każdą sprawdzisz na pierwszych stronach, zanim zapłacisz cokolwiek.
- Rozpisany jest drugi ruch. Większość poradników daje pierwsze zdanie i na tym kończy. A rzeczywistość zaczyna się od jego odpowiedzi. Do każdej techniki rozłożone są trzy warianty: „normalnie”, „odczep się” i milczenie — i co zrobić z każdym z nich.
- W każdym rozdziale jest część „jeśli nie zadziałało”. Nie zastrzeżenie we wstępie, tylko osobna część z ciągiem dalszym. Nie znam drugiego poradnika dla rodziców, który by to miał.
- Osobno opisana jest jego strona. Pół strony o tym, co nastolatek naprawdę słyszy w twoich słowach. Nie z mojej wyobraźni: opublikowane badania i wspomnienia są podane ze wskazaniem źródła, żeby dało się sprawdzić.
- Granice stosowalności są na początku, nie drobnym drukiem. Na dziewiątej stronie jest lista stanów, przy których przewodnik trzeba zamknąć i iść do człowieka. Wypisuję ją niżej w całości.
- Nie ma ani jednego „musisz”. Po każdym „jak nie należy” idzie akapit „jeśli już tak robiłaś”. Da się to przeczytać, nie czując się winną do dziesiątej strony — a wśród poradników dla rodziców to rzadkość, bo poczucie winy sprzedaje najlepiej i wszyscy z tego korzystają.
Jak to wygląda w środku
Zamiast opisywać, pokażę dwie sceny z dodatku „Co mówić”. Każda jest zbudowana tak samo: co się dzieje, co się w tym miejscu zwykle mówi i dlaczego to nie działa, dosłowna kwestia, co robić przez następne pół minuty i czego nie robić.
Scena: powiedział, że go nie wzięli
Powiedziane w plecy, równym głosem, jakim podaje się godzinę. Ten głos jest dobrany wcześniej — żeby dało się potem powiedzieć „wcale się nie przejąłem” i żeby to zabrzmiało wiarygodnie.
Nic takiego. Też mi powód. I dobrze, co byś tam robił
Wszystkie trzy mówią to samo: czujesz nie to, co trzeba. Chciałaś znieczulić, a powiedziałaś, że jego własne sygnały są zepsute.
Kiepsko
Jedno słowo. Potem milcz dokładnie tyle, ile milczy on, i nie wypuszczaj z rąk tego, co trzymałaś. Rozmowę kończysz ty, pierwsza i krótko: „Dobra, dosmażę”. Nie przechodzić do rozwiązania — „to zapisz się do innej” mówi mu, że wyjście było oczywiste, a on nie wpadł.
Scena: powiedział coś, po czym wszystko w tobie zamarło
Co? Tak, siadaj. Ty w ogóle rozumiesz, coś narobił
Albo nawet bez słów: stuknięcie odstawionego talerza, obrót całym ciałem, wdech. Pauza po jego pierwszym zdaniu należała do niego — decydował, czy powiedzieć drugie. Wypełniłaś pauzę, drugiego nie będzie.
Usłyszałam cię
Dwa słowa, więcej w tej minucie nie trzeba. Ręce robią dalej to, co robiły. Spokojna nie będziesz i nie da się tego podrobić, ale między „być spokojną” a „nie zrobić gwałtownego ruchu” jest szczelina i cała naprawa mieści się w niej.
W tym dodatku jest dziewięćdziesiąt dziewięć takich scen. To jest cała metoda: nie „bądź uważniejsza”, tylko dosłowne zdanie i to, co robisz przez następne trzydzieści sekund.
Strona przewodnika
Tam jest pełny spis treści, dokładny skład obu wersji, cena i dłuższe fragmenty do przeczytania przed zakupem.
Zobacz, co jest w środkuLink prowadzi na moją stronę sprzedaży
Cztery rzeczy, których ten przewodnik nie robi
Teraz część, dla której właściwie piszę ten tekst. Wolę, żebyś nie kupiła, niż żebyś kupiła i po tygodniu miała żal.
- To nie jest lektura na jeden wieczór. Nie z powodu języka, tylko gęstości: jeden rozdział to około pół godziny i po nim trzeba przestać. Kto przeczyta wszystko naraz i spróbuje zastosować wszystko naraz, ten w czwartek wysypie w domu pięć nowych zachowań pod rząd, a nastolatek odczyta to jako podejrzane, bo takie właśnie jest.
- Nie ma tu żadnego terminu ani gwarancji. Piszę wprost, że przewodnik zwiększa szanse, a nie gwarantuje wyniku. Jeśli szukasz metody „w siedem dni się otworzy”, to nie tutaj — i szczerze mówiąc, nigdzie, gdzie mówią prawdę.
- Komplet to za dużo naraz. Zeszyt ćwiczeń, sceny ze słowami, rozmówki, program na sześć tygodni, fiszki, skorowidz. W instrukcji jest napisane, żeby brać po jednej rzeczy tygodniowo, ale pokusa zostaje i to jest realna wada tego zestawu, nie zaleta w przebraniu.
- Połowa tego, co w rozdziale drugim wygląda na rozwiązanie, w piątym zostaje odwołana. Tak to zaprojektowałam i uważam, że słusznie, bo pierwsze wnioski w tej sprawie są zwykle za proste. Ale jeśli nie masz czasu dojść do końca — lepiej nie zaczynaj stosować w połowie.
I jeszcze jedno, czego wadą nazwać się nie da, ale trzeba o tym wiedzieć przed zakupem: tego przewodnika nie daje się nastolatkowi. Jest napisany dla dorosłego i mówi o nim rzeczy, których ma prawo nie znać. Piszę o tym osobno w środku.
To nie zastępuje specjalisty i nigdy nie miało zastępować
Materiał jest edukacyjny. Są stany, przy których czytanie czegokolwiek oznacza tracenie czasu, którego nie ma. Ta lista jest w przewodniku na dziewiątej stronie, przed wszystkim innym, i przepisuję ją tutaj w całości, bo jest ważniejsza od sprzedaży.
Jeśli choć jedna z tych czterech linijek jest o twoim domu, potrzebujesz człowieka, a nie tekstu.
- Mówi o śmierci albo o tym, że wszystkim bez niego byłoby lżej. Zobaczyłaś nacięcia. Nagle długi rękaw w upał.
- Nie je, albo nie da się go dobudzić, albo noc poza domem i nie odbiera telefonu.
- Od dwóch tygodni albo dłużej żyje inaczej niż wcześniej i nie tylko w domu: nie chodzi do szkoły, z nikim się nie widuje, przestał się myć.
- Boisz się własnego nastolatka — albo w domu jest dorosły, którego się boicie.
112 — jeśli jest zagrożenie życia, teraz.
116 111 — telefon zaufania dla dzieci i młodzieży, całą dobę, bezpłatnie. Numer dla niego, nie dla ciebie.
800 12 12 12 — dziecięcy telefon zaufania Rzecznika Praw Dziecka, całą dobę. Dzwonić mogą też dorośli w sprawie dziecka.
800 70 2222 — Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym, całą dobę.
Krótki poradnik „Jeśli teraz się boisz” jest o pierwszych dziesięciu minutach w takiej sytuacji. Wchodzi do obu wersji zestawu, także do tańszej, i osobno oddaję go za darmo, bez płacenia i bez podawania adresu e-mail — jest na stronie pod adresem /czerwona. Nie uważam za właściwe brać za niego pieniędzy.
Dla kogo to jest, a dla kogo nie
- Próbowałaś już porozmawiać szczerze i po tej rozmowie było gorzej
- Słyszysz „normalnie” i „odczep się” częściej niż całą resztę razem wziętą
- Wybuchłaś i nie wiesz, jak wrócić, żeby to nie wyglądało na wypraszanie przebaczenia
- Usłyszałaś od specjalisty „to wiek, trzeba się przyzwyczaić” i wyszłaś stamtąd bardziej samotna, niż weszłaś
- Potrzebujesz słów na dzisiejszy wieczór, a nie rozumienia psychologii okresu dojrzewania
- Dziecko ma mniej niż jedenaście lat. Przewodnik jest o wieku 11–17 i to nie jest formalność — mechanizmy w podstawówce są inne
- Szukasz szybkiej metody z obiecanym terminem
- Któraś z czterech linijek wyżej jest o twoim domu. Wtedy najpierw człowiek, przewodnik potem
- Chcesz, żeby zmienił się on. Ten przewodnik pracuje wyłącznie nad tym, co robisz ty
Ile to kosztuje
Przewodnik — 39,99 zł. Wszystkie dodatki dokładasz przy zamówieniu za +40 zł. Pliki PDF, dostęp od razu po zapłacie, płatność kartą, BLIK-iem albo przez Przelewy24.
Nie napiszę tu, ile kosztuje pierwsza wizyta u psychologa, choć takie porównanie samo się prosi i wszyscy je stosują. Stawki są różne w różnych miastach, a liczby, której nie potrafię podeprzeć źródłem, nie będę podawać w tekście o przewodniku, który całą swoją wartość opiera na tym, że nie zmyśla. Zamiast tego pokażę rachunek, który da się sprawdzić: wszystkie części zestawu są u mnie do kupienia pojedynczo, na stronie /osobno, i tam obowiązują te ceny.
| Przewodnik — „Normalnie. Odczep się…” | 39,99 zł |
| „Co mówić” — 99 scen ze słowami | 49 zł |
| Zeszyt ćwiczeń — 27 zadań | 39 zł |
| Rozmówki — 14 rozdziałów | 25 zł |
| Sześć tygodni — plan na sześć tygodni | 25 zł |
| Fiszki — 20 sztuk do wydruku | 19 zł |
| Gdzie boli — skorowidz po bólu | 13 zł |
| Od czego zacząć — nawigacja po zestawie | gratis |
| Jeśli teraz się boisz — krótki poradnik na kryzys | gratis, także bez zakupu |
| Suma cen pojedynczych plików | 209,99 zł |
| Przewodnik i wszystkie dodatki | 39,99 zł + 40 zł |
Nie ma tu przekreślonych cen ani „ceny regularnej”, bo takiej ceny nigdy nie było. Jest suma pozycji, które naprawdę sprzedaję pojedynczo — każdą z nich możesz kupić osobno i sprawdzić.
Moje zdanie, choć jestem stroną: jeśli już brać, to zestaw. Nie z chciwości — przewodnik tłumaczy, a robi się według dodatków. Sam przewodnik też działa, tylko wolniej, bo tłumaczenie zamieniasz w zdania samodzielnie.
Zamiast werdyktu
W tym miejscu w recenzjach stoi ocena i gwiazdki. Nie postawię ich, bo to mój przewodnik i każda liczba, którą bym tu napisała, byłaby reklamą udającą pomiar. Napiszę więc, co wiem na pewno.
Wiem, na czym ten przewodnik stoi: zaczyna się tam, gdzie inne kończą — nie od tego, jak nie stracić kontaktu, tylko co robić, kiedy już go nie ma. Wiem też, czego wymaga: czasu i konsekwencji, czyli akurat tego, czego rodzicowi w opisanej sytuacji zwykle brakuje najbardziej.
Jeśli jesteś gotowa czytać po rozdziale i robić po jednej rzeczy tygodniowo — weź. Jeśli szukasz czegoś, co się zastosuje dziś i zapomni jutro — nie bierz, będzie ci szkoda pieniędzy, a mnie zależy, żeby nie było.
Co dokładnie dostajesz w zestawie
- Przewodnik: wstęp, sześć rozdziałów, finał
- „Jeśli teraz się boisz” — osobny krótki poradnik na kryzys
- „Co mówić” — 99 scen z dosłownymi zdaniami
- Zeszyt ćwiczeń — 27 zadań
- Rozmówki — 14 rozdziałów o rozmowach z dorosłymi
- Sześć tygodni — program, po jednej rzeczy tygodniowo
- Fiszki — 20 sztuk do wydruku, po dwie na stronę
- Gdzie boli — skorowidz po zdaniu, które mówisz sama do siebie
- Od czego zacząć — nawigacja, od czego zacząć i czego nie robić naraz
Dziewięć plików PDF plus wszystko w jednym archiwum. Dostęp od razu po zapłacie, na zawsze. Sprzedawca daje 90 dni na zwrot pieniędzy — zasady w regulaminie.
Przejdź na stronę przewodnikaPrzewodnik 39,99 zł · wszystkie dodatki +40 zł
Ujawnienie. To jest materiał promocyjny, a nie niezależna recenzja. Napisała go Katarzyna Litwiniak — autorka opisywanego przewodnika, która czerpie korzyść finansową z jego sprzedaży. Każdy link w tym tekście prowadzi na stronę sprzedaży tego przewodnika.
W tekście nie ma opinii czytelników, ocen w gwiazdkach ani liczby sprzedanych egzemplarzy. Nie dlatego, że to nie sprzedaje, tylko dlatego, że nie mam tu nic, co dałoby się sprawdzić, a wymyślanie takich rzeczy jest w Polsce nieuczciwą praktyką rynkową i naruszeniem zasad reklamowych Meta.
Cytaty pochodzą z przewodnika i z dodatku „Co mówić”. Sceny w przewodniku są zbiorcze i tak oznaczone; prawdziwe historie oraz badania podane są ze wskazaniem źródła.
Materiały mają charakter edukacyjny i nie są diagnozą, terapią ani poradą medyczną. Nie zastępują kontaktu z psychologiem, psychiatrą ani lekarzem.